Głuchołazy14.10.2005 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Patryk   
środa, 24 marca 2010 23:02

W piątek 14 października korzystając z dnia wolnego od zajęć lekcyjnych (Dzień Nauczyciela) wraz z naszym obecnym księdzem opiekunem - ks. Marcinem - pojechaliśmy odwiedzić naszego byłego opiekuna ks. Zygmunta.

Podróż przebywała zgodnie z planem. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, z ciastem i czekoladkami, zauważyliśmy zmianę wyglądu zewnętrznego ks. Zygmunta. Otóż nasz kochany ksiądz schudł! Dziwił również fakt, ze ks. Zygmunt nie poczęstował się pysznym ciastem, ani czekoladkami. Zamiast samemu nacieszyć się słodkościami, jak prawdziwy gospodarz, zaoferował poczęstunek swoim 20 gościom, czyli nam. 
Nie trzeba było tego dwa razy powtarzać, szczególnie Jankowi.

Następnie ks. Zygmunt postanowił zabrać nas na pieszą wycieczkę na górę Chrobrego (około 450 m n.p.m.).
Podczas około dwugodzinnej eskapady można było zrozumieć, dlaczego ksiądz wyszczuplał. Podejście pod górę odpowiadało charakterowi i stanowczości polskiego króla, którego nosi nazwę góra. Na wzgórzu mieścił się mały kościółek, położony na skale dającej wrażenie, że za chwile się zawali. Ku naszemu zdziwieniu, na tak trudno dostępnym terenie, w wakacje odbywają się codziennie wieczorem Msze Święte. Zejście było o wiele łagodniejsze niż wejście. Ze względu na nasz wszechobecny głód, całą grupą poszliśmy na frytki. Nie było mowy o hotdogach czy też hamburgerach, ponieważ był to piątek - tym bardziej że stawiał ks. Marcin Zmęczeni, a zarazem bardzo szczęśliwi z wycieczki pożegnaliśmy się z ks. Zygmuntem i wyruszyliśmy  do Prudnika zobaczyć, gdzie w latach 1953 - 54  więziony był Prymas Polski - ksiądz kardynał Stefan Wyszyński. Jednakże wcześniej pomodliliśmy się w sanktuarium św. Józefa i dzięki księdzu Marcinowi dowiedzieliśmy się o jego przeszłości. W byłym pokoju prymasa wpisaliśmy się do księgi gości i przy pobliskiej kaplicy odmówiliśmy koronkę do Bożego Miłosierdzia, po czym spokojnie wyruszyliśmy z powrotem  Krapkowic.


Podsumowywując - bardzo mile spędziliśmy dzień.
Zdjęcia z tych chwil można zobaczyć w "Foto Galerie" pod "Nasze Przygody"